Pisanie tekstów reklamowych i kluczowy element skuteczności

Pisanie tekstów reklamowych i kluczowy element skuteczności

Dzisiaj o czymś, czego pełne wykorzystanie w twoich tekstach reklamowych (listy sprzedażowe, ogłoszenia…) ewidentnie podniesie sprzedaż produktów (i e-produktów) ponieważ jest prawdopodobnie najważniejszym elementem, jakiego możesz użyć w reklamie.

O co chodzi …

Copywriter to w pierwszej kolejności sprzedawca

Więc cel listów sprzedażowych jest jasny: sprzedać!

Teraz pomyśl. Kiedy ludzie nie kupują? Między innymi, gdy nie mają zaufania do produktu czy sprzedawcy i kiedy są sceptyczni co do korzyści, jakie tekst obiecuje. A gdy nikt lub prawie nikt nie kupuje … może bez komentarza.

Żeby nie przedłużać, oto klucz do wysokiej konwersji tekstów reklamowych: ELEMENTY DOWODU. Prawdziwa magia w zwiększaniu skuteczności tekstów reklamowych, w szczególności listów sprzedażowych, leży w elementach dowodu, ponieważ bez zaufania nikt nie kupuje. Możesz zdobyć uwagę (AIDA – A – Attention – Uwaga) czytelnika swoim tekstem prezentując na wstępie coś wartościowego, co go zainteresuje …natomiast aby dokonać sprzedaży, musisz to zrobić bazując na dowodach.

Na dobrą sprawę każdy może składać obietnice. Każdy może napisać „ten e-book pomoże Ci zdobyć pierwsze miejsca w wyszukiwarce Google”. OK, mocna korzyść i to jest plus. Tylko aby potencjalny klient stał się klientem …aby przelał swoje pieniądze na Twoje konto — potrzebuje do tego jeszcze dowodu …

… silnych, racjonalnych argumentów, że decyzja o zakupie będzie słuszna. Im wyższa wiarygodność, tym większa konwersja (sprzedaż). Podaję więc 4 witalne elementy dowodu podnoszące skuteczność listów sprzedażowych:

#1 element dowodu:
Szczegółowość

Claude Hopkins napisał w Scientific Advertising:

„Banały i ogólniki spływają po ludziach, jak woda po kaczce.”

Ogólne, nieprecyzyjne, zaokrąglone liczby, fakty, informacje nie robią żadnego wrażenia. Na przykład twierdzenia: najniższa cena, najlepszy na świecie, jak zarobiłem 4000 w kilka dni są nic nie znaczącymi zapewnieniami.

Powiem więcej. Są wręcz szkodliwe dla tekstu reklamowego, ponieważ wzbudzają nieufność. Powodują reakcję „taa…jasne”. Natomiast precyzyjne, szczegółowe informacje zazwyczaj przyjmowane są bez podważania.

#2 element dowodu:
Rekomendacje (opinie zadowolonych klientów)

Opinie zadowolonych klientów są na wagę złota. Drastycznie podnoszą wiarygodność i są praktycznie niepodważalnym elementem dowodu potwierdzającym jakość i wartość przedmiotu sprzedaży. Tym bardziej niepodważalnym, jeśli umieścisz obok zdjęcie osoby opiniującej. Więcej na ten temat w innym artykule na blogu.

Co ciekawe wiarygodność można budować od samego początku listu sprzedażowego. Jeszcze przed nagłówkiem. Zobacz przykład z listu online dla mojego klienta:

#3 element dowodu:
Powód-dlaczego

Jeśli napiszesz w liście sprzedażowym po prostu tak: „Kup dzisiaj, a zamiast 199zł zapłacisz tylko 97zł” — prawdopodobnie wzbudzisz w czytelniku podejrzenia i popularną reakcję „taa…jasne”. Dopóki nie podasz powodu, dlaczego cena jest obniżona, dopóty ta obniżka będzie nieco sztuczna i mało wiarygodna.

Nie zatrzymuj się na cenie. Daj więcej powodów-dlaczego: na przykład dlaczego lepiej kupić teraz, a nie jutro? Dlaczego lepiej kupić od ciebie, a nie od kogoś innego?

#4 element dowodu:
Demonstracja

Pokaż potencjalnemu klientowi, jak produkt działa w akcji. Wymownej demonstracji nie dorówna żaden argument. Możesz pomyśleć o jakimś case study „przed i po” … o wykresach … diagramach … zobacz przykład z mojego listu sprzedażowego:

Pisanie tekstów - przykładowy testymonial

Bardzo mocna demonstracja. Poza tym, że podaję dużo argumentów sprzedażowych, to jeszcze POKAZUJĘ, jaki efekt daje przemodelowanie nagłówka dla swojego listu z wielomilionowych promocji.

Na dziś to tyle. W kolejnych wpisach powrócę do tematu nieraz, bo elementy dowodu są ekstremalnie ważny narzędziem dla copywritera. W końcu, jak ustaliliśmy, bez zaufania nikt nie kupuje. Im większy poziom wiarygodności, tym większa sprzedaż.

ZADANIA DLA CIEBIE: Popraw swoje listy sprzedażowe warstwowo:

  1. Najpierw w poszukiwaniu miejsc, w których możesz dodać powód-dlaczego — najlepiej używając spójnika ponieważ
  2. Następnie ponownie zaczynając od początku, przejrzyj je w poszukiwaniu ogólników, które możesz zamienić na szczegółowe informacje …
  3. Dalej, postaraj się załatwić jak najwięcej opinii zadowolonych klientów i umieść je w tekście …
  4. I na koniec pomyśl, jak mógłbyś zademonstrować działanie swojego produktu w akcji.

Życzę sukcesów (jak najczęściej)
Podpis autora Łukasza Kamiennika

Kliknij

Podziel się
Share On Facebook
Share On Twitter
Share On Google Plus
O Łukasz Kamiennik

Autor, copywriter, ghostwriter – niekoniecznie w tej kolejności. Duże doświadczenie w pisaniu tekstów marketingowych i publicystycznych. Długoletnia praktyka w e-mail marketingu. Zainteresowany moimi usługami? Zapraszam do kontaktu >>

Komentarze

  1. Świetny blog i wydaje mi się że masz całkiem niezłą orientację na temat co i jak napisać, żeby dobrze sprzedać czy zareklamować dany produkt ;-) Myślę że tu na tym blogu i ja może się czegoś nowego i pożytecznego nauczę od Ciebie

  2. ewa napisał:

    Witam :)
    Łukaszu, od miesięcy Twój blog jest na liście moich lubionych i stopniowo go poznaję. Dziś dotarłam tutaj. Dziękuję Ci w tym wpisie szczególnie za „zadania dla Ciebie”, które pozwolą nie pogubić się w kontrolnym przeredagowywaniu stron ku odświeżeniu i wzmocnieniu.
    PS Mam nadzieję, że coraz więcej copywriterów będzie tu zaglądać. Podwyższyłby się dzięki temu w Polsce znacznie poziom tekstów reklamowych :)

    • ewa napisał:

      A propos „czegoś” praktycznego. Dzięki Tobie Łukaszu, ja i pewnie inni copywriterzy nie musimy przekopywać się przez tony literatury w języku mniej lub bardziej oryginalnym (w końcu angielski dla wielu dziś jest jak druga skóra) i kończyć dodatkowych fakultetów, by zrozumieć, o co chodzi w marketingu malowanym słowami. A ten, kto tu nie zagląda, niech żałuje i traci czas na samotne książkowe wędrówki po omacku.
      Pozdrawiam

  3. W ofercie demonstracyjnej nie przeszkadza nawet jej chaotyczność (bo według mnie chaotyczna trochę jest), właściwie to sprawia wrażenie pisanej w pośpiechu pod wpływem wielkiego zdziwienia i zadowolenia z całej sytuacji. Gdyby była taka ugłaskana, pewnie nie miała by już swojej siły oddziaływania.

Co myślisz?

*

Pokaż
Ukryj
Przeczytaj poprzedni wpis:
dlugie-listy-sprzedazowe
Sales letter: jak zwiększyć konwersję listu sprzedażowego

Aby list sprze­da­żowy (ang. sales letter) do­brze kon­wer­tował, musi mieć po drugie — dobry tekst … a po pierwsze — przed­sta­wiać dobrą ofertę. Żeby nie mylić: oferta...

Zamknij