Copywriter nie może stworzyć pragnienia … bo copywriting nie na tym polega

Tekst reklamowy nie może stworzyć pragnienia. Kropka. Odpowiednie pragnienia (potrzebne do podjęcia decyzji o zakupie) już istnieje tam, u ludzi … u Twoich potencjalnych klientów.

Twoim zadaniem, jako copywritera, jest chwycić to istniejące pragnienie i połączyć je z przedmiotem sprzedaży.

Jak pisał Claude Hopkins w My Life in Advertising:

„Nie namawiaj, przemawiaj do pragnień potencjalnych klientów.”

Jak wywołać istniejące w ludziach pragnienie
i pokierować nim w stronę twojego produktu

Istniejące w ludziach pragnienia, które przywołuje skuteczny copywriter, aby sprzedać produkt, to po prostu potrzeby.

A potrzeba, jak to potrzeba — dobrze jest ją zaspokoić.

Kobieta chcąca schudnąć ma w sobie takie pragnienie. Owo pragnienie motywuje ją do podejmowania decyzji — na przykład o zakupie książki, e-booka, czy suplementów. Kiedy zda sobie sprawę, że ten czy tamten zakup pomoże jej zaspokoić pragnienie, kupuje.

Copywriter powinien wiedzieć, że ludzie działają w ten sposób. Powinien wywołać to pragnienie i połączyć je z reklamowanym produktem. Udowodnić, że pomoże on kobiecie schudnąć (elementy dowodu).

W ten sposób, zamiast uciekać się do taniej perswazji wiesz, że wystarczy po prostu dobrze zaprezentować przedmiot, produkt, czy usługę. Niech potencjalny klient sam podejmie świadomą decyzję (ludzie nie lubią, kiedy im się coś sprzedaje… ale… lubią kupować, kiedy decyzja wyszła w całości z ich inicjatywy).

No dobra. A jak użyć tego w praktyce? Podam Ci przykład z książki Robert Collier Letter Book:

„Nic nie kupiła…”

Jak często ta mała tragedia powtarza się w Twoim sklepie?

Twój czas jest drogocenny, ponosisz koszty ogólne — więc tracisz sporo pieniędzy, kiedy potencjalny klient wychodzi ze sklepu bez dokonania zakupu.

Masz tu nagłówek i wstęp listu sprzedażowego. Zauważ, jak zaczyna się w świecie potencjalnego klienta. Kompletnie nie sugeruje sprzedaży czegokolwiek. Dopiero w dalszej części proponuje rozwiązanie mające na celu zwiększyć sprzedaż w danym sklepie — wyciągając na wierzch pragnienie, które JUŻ ISTNIEJE!

Tak samo ze wspomnianą kobietą, która chce schudnąć. Mój przykład, na szybko:

„Czy popełniasz te 3 fatalne błędy
podczas odchudzania?”

Odchudzanie bywa załamujące. Może się okazać, że diety w Twoim wypadku nie skutkują … ćwiczenia nie przynoszą oczekiwanego efektu … po czym tracisz całkowicie motywację … i nici z pięknej sylwetki.

Wiesz dlaczego tak się dzieje? Ponieważ większość osób zaczyna odchudzanie od złej strony. I to jest pierwszy fatalny błąd utrudniający zrzucanie kilogramów:

#1) (…)

… i opowiadam o tych 3 błędach, po czym piszę, że w moim nowym e-booku pomagam radzić sobie z nimi. Przedstawiam liczne elementy dowodu, które sprawiają, że czytelniczka — potencjalna klientka — zaczyna wierzyć, że mój e-book pomoże spełnić jej pragnienie.

Konkluzja: Aby dany produkt sprzedawał się w dużej ilości, musi być (przede wszystkim) odpowiedzią na potrzeby rynku. Inaczej, copywriter nie będzie w stanie połączyć istniejącego (motywującego do działania) pragnienia z reklamowanym produktem.

W takim wypadku, zanim zaczniesz pisać sales letter, aby zarobić na swoim e-produkcie — popracuj najpierw nad ofertą (główny produkt + bonusy + gwarancja).

Zapraszam do dyskusji.

Życzę sukcesów (jak najczęściej),
Podpis autora Łukasza Kamiennika

Kliknij

Podziel się
Share On Facebook
Share On Twitter
Share On Google Plus
O Łukasz Kamiennik

Autor, copywriter, ghostwriter – niekoniecznie w tej kolejności. Duże doświadczenie w pisaniu tekstów marketingowych i publicystycznych. Długoletnia praktyka w e-mail marketingu. Zainteresowany moimi usługami? Zapraszam do kontaktu >>

Co myślisz?

*

Pokaż
Ukryj
Przeczytaj poprzedni wpis:
3 oświecające sugestie dla copywritera

Auć. Taka jedna pani skrytykowała moje teksty. Negatywnie. Gdybym był mniejszy, kto wie, pewnie w rozpaczy przez brak akceptacji rzuciłbym fuchę copywritera. Szczęśliwie pojawia się...

Zamknij