Trzy paskudne słowa, których lepiej unikać

Jest masa słów, których użycie w tekście reklamowym nie wnosi nic dobrego, a jedynie zajmuje niepotrzebnie przestrzeń … którą można zapełnić bardziej znaczącą treścią.

Wspomniane w tytule 3 słowa należą do najbardziej popularnych w środowisku marketingowym i w ogóle, w sprzedaży. Są to:

1) Jakość,

2) Usługa,

3) Wartość.

Dlaczego od razu bezwartościowe? Dlaczego lepiej ich unikać? Przede wszystkim: Nie komunikują NICZEGO konkretnego i są ogólnikowe.

Tymczasem, fundamentalna reguła skutecznej komunikacji poprzez tekst (i nie tylko) brzmi: Konkrety & szczegóły sprzedają się lepiej niż ogólniki.

Reguła odnosi się do każdej sytuacji sprzedażowej. Zastanów się sam. Kiedy ktoś pisze, że „dostarcza najwyższej jakości usług” — co to faktycznie znaczy? Kompletnie nic. Pusta gadanina. Auto-bełkot.

No dobra, jak więc pisać o jakości, usłudze
i wartości BEZ użycia tych gołych słów?

Odpowiedź jest banalna. Skupiając się na konkretach.

Weźmy na przykład słowa jakość i usługa. Same w sobie (jak już wiesz) nie mają znaczenia. Copywriter, chcąc  zaakcentować w tekście reklamowym wysoką jakość usług, powinien zadać sobie pytania określające: Co to dokładnie za usługa? Pod jakim względem jest wysokiej jakości? Co jest tym wyróżnikiem?

Innymi słowy, zadaniem copywritera jest przetłumaczyć te gołe słówka w zdania konkretne i szczegółowe, które wpływają pozytywnie na odbiorcę (skłaniają go do podjęcia najbardziej oczekiwanej reakcji, jako bezpośredni rezultat działania Twojego komunikatu).

Herschell Gordon Lewis napisał kiedyś tak:

„Gdybym był w domu i próbował zwrócić Twoją uwagę, kiedy jesteś na zewnątrz, nie pukałbym w okno gąbką. Nie usłyszałbyś tego i nie zwróciłbyś uwagi. Jeśli rzeczywiście chciałbym zwrócić Twoją uwagę, musiałbym otworzyć okno i zawołać po ciebie. Tak mniej więcej można porównać ogólniki do konkretów.”

Nie chodzi więc o to, aby pisać o jakości, usłudze i wartości, ponieważ one nic nie przekazują. Chodzi o to, aby pisać wprost: Jaka to usługa, dlaczego oferta jest wartościowa, dlaczego jakość jest wysoka i co jest wyróżnikiem.

Jest taka prosta reguła: Zamiast pisać po prostu, co to jest (jakość, usługa, wartość) … pisz, co do dla mnie jest / co to dla mnie zrobi / jak mogę na tym skorzystać (dostajesz wielokrotnie przebadany XXX, pomożemy Ci w XXX, dodatkowo: Dostajesz jeszcze XXX).

Dzisiaj, nie możesz polegać jedynie na pustych słowach. Musisz korzystać ze słów w taki sposób, aby przekazywać czytelnikowi konkrety. Ogólniki spływają po ludziach, jak woda po kaczce.

Dobrym testem może być zamiana ról. Powiedzmy, że napisałeś swój tekst reklamowy. Teraz, chciałbyś sprawdzić, czy można go poprawić i czy w ogóle powoduje najbardziej oczekiwaną reakcję. W tym celu, zamień się ze sprzedawcy na potencjalnego kupującego, zamawiającego i zadaj sobie pytanie: Czy to, co napisałem … skłoniłoby mnie do skontaktowania się z tą firmą, do kupienia tego produktu, do zamówienia tej usługi?

Test na pozór wydaje się banalny, ale tylko na pozór. Często bowiem jest tak, że próbując coś sprzedać, zapominamy o podstawowych regułach, których wykorzystanie motywuje do podjęcia działania.

Wystarczy wtedy odwrócić rolę, wczuć się w potencjalnego kupującego i przeskanować tekst z nowej perspektywy. Rezultaty bywają zaskakujące :).

Podziel się swoimi myślami w komentarzu …

Życzę sukcesów (jak najczęściej),
Podpis autora Łukasza Kamiennika

Kliknij

Podziel się
Share On Facebook
Share On Twitter
Share On Google Plus
O Łukasz Kamiennik

Autor, copywriter, ghostwriter – niekoniecznie w tej kolejności. Duże doświadczenie w pisaniu tekstów marketingowych i publicystycznych. Długoletnia praktyka w e-mail marketingu. Zainteresowany moimi usługami? Zapraszam do kontaktu >>

Komentarze

  1. illibro napisał:

    Jak czytasz swoje teksty, umiesz obiektywnie ocenić, czy tekst jest dobry i skuteczny? Ja takiego oglądu nie mam. To jest bardzo trudne zadanie. Dobrą opcją jest napisanie tekstu i przeczytania go wtedy, kiedy się o nim zapomni, wtedy jest pierwsze wrażenie, na podstawie którego można osądzić, czy tekst jest zachęcający czy nie. Ale dla każdego ten sam tekst może oznaczać coś innego.

Co myślisz?

*

Pokaż
Ukryj
Przeczytaj poprzedni wpis:
john-caples-international-awards
John Caples o 3 rodzajach tekstów reklamowych, których należy bezwzględnie unikać

Pisanie tekstów reklamowych (copywriting), szczególnie w Internecie bywa wyzwaniem. Autor musi bowiem wciąż mieć na uwadze pewną myśl: Nie można zanudzić czytelnika. Nie da się,...

Zamknij